Dwie dorastające w Iranie siostry – Rezvan i Sana (Mahsa Rostami i Soheila Golestani) – nie interesują się specjalnie tym, co dzieje się w ich kraju. To się zmienia z dnia na dzień, gdy ich ojciec Iman (Missagh Zareh) otrzymuje awans na sędziego śledczego, a w kraju rozpoczynają się protesty kobiet po śmierci dziewczyny wyrażającej sprzeciw wobec obowiązku noszenia hidżabu. Praca ojca wiąże się teraz ze skazywaniem osób biorących udział w demonstracjach. Z prawem nie ma to wiele wspólnego, protestujących sądzi się taśmowo, a wyroki, jakie zapadają są drastyczne. Ojciec zdaje sobie sprawę z tego, że jego aktywność może zagrażać rodzinie. Atmosfera w domu staje się coraz trudniejsza, tym bardziej, że córki zaczynają uświadamiać sobie, w jaki opresyjnym państwie żyją oraz to, że ich ojciec jest częścią represyjnego systemu.
Reżyserem filmu jest Mohammad Rasoulof, który międzynarodowe uznanie zdobył już wcześniej takim obrazami jak: „Pożegnanie” (2012), „Uczciwy człowiek” (2017) i „Zło nie istnieje” (2020). Jego filmy są najczęściej opowieściami o opresji i zderzeniu się pojedynczych osób z autorytarną machiną państwową, która pragnie odebrać im podmiotowość. Z tego powodu irańskie władze wielokrotnie szykanowały reżysera, a wiosną 2024 roku został on skazany na pięć lat więzienia oraz na karę chłosty. Powodem było to, że nakręcił film bez licencji oraz odmówił wycofania go z festiwalu w Cannes. Rasoulof zdążył opuścić kraj i przeniósł się do Europy. Warto podkreślić, że jego ostatnie filmy były mocno wspierane przez kinematografie krajów europejskich.
„Nasienie świętej figi” zdobyło nagrodę jury festiwalu w Cannes, nagrodę publiczności w San Sebastian oraz Azjatycką Nagrodę Filmową, było również nominowane do Oscara, Złotego Globu i brytyjskiej BAFTA. Film uznany został przez wielu za arcydzieło. Krytycy podkreślają, że jest to obraz przywodzący skojarzenia kinem moralnego niepokoju. Bierze się ono nie tylko z moralnej refleksji, jaką ze sobą niesie, ale też dominująca w nim surowości ujęć oraz skupieniu na ekspresji aktorskiej. Rasoulof mówił w jednym wywiadów: „W moich wczesnych filmach używałem wielu metafor, ale potem zdałem sobie sprawę, że używam ich ze strachu, wiedząc, co się stanie, jeśli będę mówił bardziej bezpośrednio. Z czasem doszedłem do punktu, w którym zdecydowałem, że jeśli będę używał metafor, to nie po to, aby uciec od moich lęków, ale po to, aby po prostu bawić się formą i jako środek swobodnej ekspresji artystycznej. Tak podszedłem do tego filmu”.
Justin Chang w recenzji filmu dla “New Yorkera” napisał: „Pod palącą wściekłością Rasoulofa bije źródło empatii: dla młodych kobiet, takich jak Rezvan i Sana, walczących o to, by je usłyszano, oraz dla żon i matek, takich jak Najmeh, biorących udział we własnym ucisku. Empatię ma również dla mężów i ojców, takich jak Iman, poświęcających swoje rodziny na ołtarzu niesprawiedliwego reżimu; nieustępliwy uścisk patriarchatu jest również ich tragedią”.
Zapraszamy na film do Kina Drawa w Drawsku Pomorskim w poniedziałek 7 IV o godz. 18:00. Film poprzedzi wprowadzenie Eryka Krasuckiego, a po filmie będziemy o nim dyskutować w kinowej kawiarni.