„Bogini Partenope” Paolo Sorrentono w Drawskim Klubie Filmowym

Bohaterką filmu jest Partenope (Celeste Dalla Porta), kobieta, która w momencie narodzin została obdarzona imieniem mitologicznej istoty, syreny, która, wedle historii z czasów rzymskich, została przemieniona przez Jowisza w miasto Neapol. Legenda implikuje jej życie. Partenope staje się uosobieniem piękna i płodności, jest obiektem pożądania wielu mężczyzn, których mniej interesuje to, kim ona jest, ale to, jak wygląda. Kobieta jest antropolożką, pracuje na uniwersytecie i z pewną obojętnością odnosi się do zachowania otaczających ją adoratorów. Jej uwag skupia się na poszukiwaniu siebie i konfrontacji z tym, co nieodgadnione, a czasem mroczne. „Antropologia to widzenie” – jak podkreśla zaprzyjaźniony z nią profesor i tej sentencji pozostaje wierna, chce patrzeć i widzieć w sposób daleki od powierzchowności.

Oryginalny tytuł filmu to „Parthenope. Los amores de Nápoles”, czyli “Partenope. Miłość do Neapolu”, co od razu zwraca uwagę na fakt, że Paolo Sorrentono pozostaje wciąż wierny uczuciu do swego rodzinnego miasta. Podobnie można było odebrać obraz „To była ręka boga”. Włoski reżyser pozostaje również wierny swoim ulubionym tematom – poszukiwaniu piękna, refleksji nad upływającym czasem, gasnącą młodością i nietrwałością uczuć. Nowością jest to, że główną rolę gra w jego filmie kobieta. Do tej pory przewodnikami w filmach Sorrentino byli mężczyźni, z reguły starsi, nieco cyniczni, ale wciąż otwarci na zachwyt jaki przynosi życie. Zmiana jest więc znaczącą, kobiety były w jego filmach z reguły osnute aurą tajemnicy, istotami nieprzeniknionymi, można zadać pytanie: co reżyser chce nam powiedzieć w ten sposób? Odpowiedź będzie pewnie niejednoznaczna i jest to raczej zachęta dla widzów, aby dać się uwieść filmowi i spróbować poszukać w nim miejsca dla własnego przeżycia.

Paolo Sorrentino stał się w ciągu kilkunastu lat jednym z najważniejszych reżyserów kina autorskiego. Opromieniony Oscarem za „Wielkie piękno” (2013), sukcesem „Młodości” (2015) i popularnością seriali „Młody papież” (2016) oraz „Nowy papież” (2020), pozostał wierny swojemu subtelnemu stylowi, który w takim samym stopniu budzi zachwyt, co może irytować. Podobnie jak w przypadku poprzednich filmów recenzje „Bogini Partenope” są zróżnicowane. Jedni krytycy piszą o „łatwej, ubranej w bikini autoparodii” („The Guardian”), o „wzruszającym hołdzie złożonym Neapolowi, gdzie piękno stawia się ponad fabułę” („BFI”), jeszcze inni o „medytacyjnym skanowaniu doświadczonej podświadomości” (Tomasz Raczek). Nie ma lepszej rekomendacji dla filmu niż to, że on mocno dzieli odbiorców.

Reżyser w wywiadzie dla „La Repubblica” mówił o swym nowym filmie: „Ten film robiłem w sposób bardzo uczuciowy, mam nadzieję, że ten wymiar moich prywatnych emocji jest w nim widoczny. Innymi filmami próbowałem chyba przede wszystkim rozśmieszyć ludzi. Tym chcę zmusić ich do płaczu”.

Zapraszamy na projekcję do Kina Drawa w Drawsku Pomorskim w poniedziałek 12 V o godz. 18:00. Projekcję poprzedzi wprowadzenie Eryka Krasuckiego, po filmie dyskutować o nim będziemy w kawiarence kinowej.

Udostępnij:

Facebook
Twitter
LinkedIn
Threads

Może Cię zainteresować:

Przejdź do treści