„Ból i blask” Pedro Almodovara w naszym kinie dyskusyjnym
Hiszpańskiego reżysera żadnemu kinomanowi przedstawiać chyba nie trzeba. Jego styl ma pewnie tylu wielbicieli, co krytyków. Przyzwyczajał nas do niego przez lata. „Ból i blask” jest jednak filmem szczególnym. To chyba najbardziej osobista z jego wypowiedzi, swoisty list miłosny napisany do własnej twórczości. Almadovar mówił nie tak dawno: „Sensem mojego życia zawsze było kręcenie filmów, bez miłości do filmu byłbym stracony. Może już bym nie żył”.
Warto więc to zobaczyć, również dla uhonorowanego w Cannes Złotą Palmą Antonio Banderasa i wielkiej muzy reżysera, którą jest od lat Penelope Cruz.
Serdecznie zapraszamy dziś (28 X) do kina „Drawa” na godzinę 18:00.


