Bohaterkami filmu są trzy kobiety, które z prowincji przyjechały do Mumbaju w poszukiwaniu pracy i lepszego życia: Prabha (Kani Kusruti), Parvaty (Chhaya Kadam) i Anu (Divya Prabha). Różni je wiek, ale wszystkie są zatrudnione w miejscowym szpitalu i każda znalazła się w sytuacji kryzysowej. Prahba wciąż czeka na swojego męża, który rok wcześniej wyjechał do pracy w Europie i od tego czasu, poza przesłaniem żonie parowaru, nie daje znaku życia. Parvaty zmaga się z deweloperem, który grozi jej eksmisją, a ona nie może w pełni udowodnić prawa do własności domu, w którym mieszka. Anu, najmłodsza z kobiet, jest szczęśliwie zakochana w mężczyźnie, szkopuł w tym, że jest on muzułmaninem, co z pewnością nie zostanie zaakceptowane przez jej rodziców i co nie budzi też zbytniej sympatii w jej wielkomiejskim otoczeniu. Jak się potoczą ich dalsze losy? Czy ich problemy znajdą rozwiązanie?
Payal Kapadia (ur. 1986) jest indyjską reżyserką, która ma na koncie kilka filmów dokumentalnych i krótkometrażowych fabuł, a w 2021 roku wywołała spore poruszenie w Cannes, gdzie pokazała swój pełnometrażowy dokument „W mroku niepewności”, będący oryginalną refleksją nad kinem oraz pamięcią. W 2024 roku wróciła na francuski festiwal, prezentując debiut fabularny, który przyniósł jej Grand Prix. „Wszystkie odcienie światła” zdobyły ponadto nominację do nagród BAFTA i Złotych Globów, co nie oznacza, że jest to film, który został z uznaniem przyjęty przez wszystkich. To kino, które mocno dzieli, jest powolne, refleksyjne, oddziaływujące obrazem, kolorem i muzyką, zupełnie inne od tego, co możemy zobaczyć na co dzień. Do tego jest to film o wyraźnym społecznym wydźwięku, bowiem w jego centrum ustawiono kobiety i ich problemy. Nie jest to jednocześnie kino „regionalne”, odnoszące się wyłącznie do sytuacji z konkretnego miejsca na świecie, los bohaterek można w łatwy sposób zuniwersalizować. Uniwersalne jest również przesłanie obrazu, będące pochwałą kobiecej bliskości, przyjaźni i solidarności.
Janusz Wróblewski w „Polityce” tak napisał o filmie: „Melodramat Payal Kapadii emanuje świeżością i kunsztem mistrzowskim. Urzekająca jest gatunkowa lekkość tej miłosnej przypowieści, przypominającej mądrą, czułą, apelującą o uszanowanie praw kobiet prozę Jane Austen. Konwencja, w oczywisty sposób wywodząca się z kina dokumentalnego (nie ignoruje niewyobrażalnej biedy panującej w 20-milionowym Mumbaju), im bliżej finału, tym bardziej zaczyna przypominać senny majak, odbija w kierunku magicznego realizmu”.
Film „Wszystkie odcienie światła” zostanie pokazany w poniedziałek 30 VI o 18:00 w Kinie Drawa w Drawsku Pomorskim. Przed projekcją krótka zapowiedź Eryka Krasuckiego, a po filmie rozmowa w kinowej kawiarni. Serdecznie zapraszamy.